661-262-320

E-mail

Facebook

profilW 2010 roku za namową Pawła Czado rozpocząłem blogowanie, z całkiem niezłym zresztą skutkiem, a Pogranicza stał się na tyle popularny, aby konkurować wówczas w klikalności z blogami zawodowych dziennikarzy.

W 2013 zgodziłem się na transfer do NaTemat ale albo zawiodła forma, albo myślami byłem już przy książce bowiem konsekwentnie traciłem animusz do systematycznego wrzucania artykułów.

Tak, pragnienie opisania wojennych losów górnośląskiej piłki mocno już wówczas we mnie kiełkował, a jak mawiał William Blake "kto pragnie, a nie czynie, szerzy zarazę".

A więc zacząłem. Zacząłem od rozpowiadania o tym na lewo i prawo, co było o tyle głupie, że najczęściej sprowadzało się do riposty "no, dobra, ale kiedy", i kiedy dzisiaj przychodzi wreszcie pochwalić się dziełem skończonym, nie mam wątpliwości, że nie był to fortunny zabieg.

W tak zwanym międzyczasie udzielałem się aktywnie na konferencjach naukowych, również międzynarodowych; pojawiły się także jakieś materiały drukiem. Ale częściej pojawiło się pytanie "no, dobra, ale kiedy".

I oto jest!

Książka, a chciałoby się napisać - pierwszy tom, opowieści o zupełnie zapomnianej historii.