661-262-320

E-mail

Facebook

Jedyna taka książka na rynku!

Efekt ponad 10 lat poszukiwań w bibliotekach, archiwach, rozmów, analiz i odrobiny szaleństwa. Niepowtarzalne informacje o trudnej historii podane w przystępnej formie

Treść

#424

strony, 11 rozdziałów

książka z przemyślaną konstrukcją przyjaźnie oprowadzająca czytelnika po wojennej historii

więcej

Ilustracje

#222

fotografie, dokumenty, mapy

tekst uzupełniony bogatą ikonografią, najczęściej nigdy wcześniej nie publikowaną

więcej

Cena

#65,- zł

ani dużo, ani mało - w sam raz!

za unikatowe, zupełnie nieznane i nigdzie wcześniej nie publikowane materiały

Książka już do nabycia!

Dodatki

#2

aneks oraz indeks osobowy

wyjątkowy w treści aneks oraz ułatwiający szukanie informacji indeks osobowy

więcej

gadające głowy


"Drużyna jechała do Monachium 22 godziny w zatłoczonym wagonie, niemal cały czas na stojąco, a w kolejnych nocach praktycznie nie mogła się wyspać"


Josef Debernitz

prezes klubu Turn- und Sportverein Lipine

"Kiedy w roku 1942 dzięki Panu Herbergerowi dostałem urlop z Rosji na jeden z jego kursów, a po jego zakończeniu miałem ponownie wrócić na front, tylko jemu mogę zawdzięczać, że rozkaz został cofnięty. Jestem mu wdzięczny, że mogłem pozostać w rodzinnych stronach do 1944 roku. Nie byłem jedynym; wielu zawodnikom pomógł pozostać w domu"


Reinhard Schaletzki

napastnik reprezentacji Niemiec i klubu Vorwärts-Rasensport Gleiwitz

"Jeśli Ślązacy zagrają naprawdę lepiej i zwycięża, to nie będę miał nic przeciwko temu. Obawiam się tylko, że publiczność będzie wroga wobec mnie"


Ernest Wilimowski

napastnik reprezentacji Niemiec i Polizei-Sportverein Chemnitz

"Niedawno (...) otrzymałem kolejny list od Schaletzkiego. Jak sam pisze, sporo przeszedł, ale znajduje się w dobrym zdrowiu. Również Nossek, którego spotkał w trakcie wyprawy do Francji, był uczestnikiem ciężkich walk. Ale i on ma się świetnie. Kubus odezwał się z kolei z północnej Francji. Z ich listów wynika, że są dzielnymi i wspaniałymi ludźmi"


Josef "Sepp" Herberger

trener reprezentacji Niemiecr

ERNEST WILIMOWSKI

Jedyny – bo pierwszy! – wykaz występów Wilimowskiego w latach 1939-1945!!!

Lista 152 spotkania!

NO TO JADYMY:

Wehrmacht Breslau

"Straszydło 02", tak nazywano piekielnie silną drużynę z Wrocławia. Prezes Schulze w porozumieniu z niemiecką armią skompletował niezwykły zespół. Z Górnoślązakami w pierwszorzędnych rolach: Schaletzkim, Plenerem, Kubusem, Piecem, Baronem etc. Ambicji mundurowych nagle zapragnęły sławy tylko dla siebie. I zaczęły się kłopoty.

Więcej

Górnośląski związek sportowy

27 lipca 1941 r. Wrocław. Na zdjęciu sportowi liderzy śląskiego związku sportowego. To było bardzo szczególne posiedzenie. Pożegnalne. Związek decyzją szefa sportu w Rzeszy, Hansa von Tschammer und Osten, zaledwie cztery dni później podzielony został na dwa odrębne byty – Dolnego i Górnego Śląska. Granica przebiegała zgodnie z podziałem prowincji NSDAP

Więcej

Reprezentacja regionu

Maj. Tak się składa, że właśnie w maju, roku 1944, reprezentacja Górnego Śląska rozegrała swój przedostatni mecz pod banderą nazistowską. Rywalem nie mógł być nikt inny niż Generalne Gubernatorstwo. To znaczy niby mógł, a jednak nieprzypadkowo to właśnie z tym przeciwnikiem najczęściej przychodziło się mierzyć. Zwyczajnie, Kraków leżał dostatecznie blisko. Tamtej niedzieli '44 roku wzięli srogi rewanż za klęskę z poprzedniej rywalizacji. Srogi rewanż. Po upokarzającym 2:7 odwdzięczyli się jeszcze dosadniej gromiąc GG aż 9:2, w czym najpoważniej palce moczyli Schaletzki i Piontek, autorzy w sumie aż siedmiu bramek.

Więcej

Johannes z SS

Johannes Schöne z PSV Eindhoven w CV i meczem dla NRD przeciwko Polsce, supersnajper i gracz SS Strassburg, golem i paradami wyrzucił z Pucharu Niemiec TuS Lipine, gdy ci próbowali powtórzyć piękną w nim przygodę

Więcej

Brat sławnego brata

TuS Schwientochlowitz, czyli przedwojenny Śląsk – klub kontrowersji: pionier niemieckości, awans do Gauligi, spadek a jednak utrzymanie, Gad i Wiechoczek... To zaledwie kilka wątków barwnej historii.

Więcej